Kiedy zabrać dziecku smoczek?

Pożegnanie ze smoczkiem to zadanie bardzo trudne nie tylko dla dziecka, ale także dla jego rodziców. Smoczek dla dziecka jest niezmiernie ważny, ponieważ ułatwia mu zasypianie i wycieczenie, a często także zaspokaja potrzebę poczucia bezpieczeństwa. Jednak przychodzi takie czas, gdy smoczek trzeba zabrać. Jak to zrobić?

Jaki wiek jest najlepszy na pożegnanie ze smoczkiem?

Dzieci są bardzo przywiązane do swoich smoczków, dlatego rozstania z nimi są niezwykle trudne. Jednak prędzej, czy później musi to nastąpić. Najłatwiej odzwyczaić dziecko od smoczka w dwóch okresach życia – w wieku 6 miesięcy oraz około 2 roku życia. Rozwój półrocznego malucha jest na tyle intensywny, że może on nawet nie zauważyć braku smoczka. Nowe umiejętności potrafią naprawdę skutecznie odwrócić uwagę, dlatego warto ten moment wykorzystać. Jeśli jednak nie uda się w tym czasie odstawić smoczka, to można spróbować ponownie, gdy dziecko ma około 2 lat. Wtedy jest ono już na tyle duże, że może zrozumieć dlaczego smoczek zniknął.

smoczek dla dziecka

Smoczek dla dziecka (źródło: ChiccoPolska.pl)

Jakie są skuteczne sposoby na pożegnanie ze smoczkiem?

Do braku smoczka warto dziecko stopniowo przyzwyczajać. Można do tego wykorzystać sytuację, gdy malec wypluje smoczek – wtedy trzeba go schować tak, żeby dziecko nie mogło go zobaczyć. Niekiedy okazuje się, że gdy dziecko nie widzi smoczka, to wcale się go nie domaga. Można też umówić się z dzieckiem, że smoczek służy wyłącznie do zasypiania, a w ciągu dnia odpoczywa w pudełeczku.

Ilu rodziców, tyle sposobów na pożegnanie ze smoczkiem. Najczęściej stosowaną metodą jest po prostu zniknięcie smoczka. Dziecku można powiedzieć, że został zabrany na inną planetę, porwany przez smoka lub zjedzony przez myszy. Czasem może się uda namówić malca na oddanie smoczka małemu kotkowi, czy pieskowi, a nawet zakopanie w ziemi – może wyrośnie z niego kwiatek? Na czas odstawienia smoczka warto szczególnie troskliwe zająć się dzieckiem i zapewnić mu jakieś zamienniki. Dziecko płacze i jest mu smutno? Zamiast smoczka można mu podać śliczną, haftowaną chusteczkę „na otarcie łez”. Malec nie może zasnąć? Problem pomoże rozwiązać mięciutka nowa poduszka, pluszak lub koców, który można przytulić. W ostateczności można dziecku podać wodę w kubku niekapku.

Jak wytrwać w podjętej decyzji?

Warto pamiętać, że żadna metoda nie przyniesie efektów, jeśli rodzic będzie się wahać, zmieniać zdanie i sposoby pozbycia się smoczka. Najważniejsza jest konsekwencja. Jednym ze sposobów na przetrwanie tego trudnego okresu jest zaznaczanie na ściennym kalendarzu kolejnych dni, które dziecko wytrzymało bez smoczka. Po tygodniu można np. kupić malcowi jakąś zabawkę w nagrodę za wytrwałość. Czasem okazuje się, że już po kilku dniach malec zapomina, że smoczek w ogóle istniał. Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy dziecko codziennie domaga się swojego „uspokajacza” i wymusza to płaczem. Nie można wtedy ulegać, lecz stale dążyć do celu i uświadomić malcowi, że smoczka po prostu już nie ma i nie będzie. Niejednokrotnie zadanie to okazuje się trudniejsze dla rodziców niż dla dziecka.